Indeksowi nie udało się pokonać poziomu porannego maksa na 1770 pkt. Tym
samym kolejna próba zanegowania wczorajszego sygnału sprzedaży nie powiodła
się. Kontrakty po zaliczeniu rekordu na 1775 pkt. szybko wracają na niższe
poziomu. Sytuacja nie jest jeszcze beznadziejna. Indeks nadal trzyma się
blisko poziomu oporu i nie wykluczone, że za jakich czas ponownie uderzy. M