Otwarcie wypadło na lekkim plusie i na początku rynek ruszył do góry. Atmosfera szybko się jednak uspokoiła i do rozpoczęcia kasowego panowała niewielka stabilizacja. Była to tylko przerwa we wzrostach, gdyż w ślad za indeksem kontrakty zaczęły coraz mocniej piąć się do góry. Najpierw doszło do testu oporu na 1792 pkt., a po przebiciu celem zwyżki stała się ważna bariera w przedziale 1798-1800 pkt. będąca zarazem górnym ograniczeniem konsolidacji z ostatnich kilku dni. W jej pobliżu znowu miała miejsce lekka stabilizacja, ale szybko zakończyło ją mocne wybicie do góry i wyjście ponad opór. Był to pretekst dla dalszych wzrostów i dopiero w okolicach 1815 pkt. udało się je na dłużej zatrzymać. Na ponad trzy godziny zapanował względny spokój, ale kurs nie cofał się głęboko i pozostawał ponad przebitym oporem. Ten stan przerwały bardzo dobre dane z rynku pracy w USA, które dały impuls dla kolejnego wyraźniejszej zwyżki. Dotarła ona do 1830 pkt. i pomimo wyhamowania w końcówce, zamknięcie wypadło w pobliżu maksimów.
Sesja pozostawia pozytywne wrażenie i poprawia obraz rynku. Nie dość bowiem, że popyt doprowadził do wybicia górą z kilkudniowego trendu bocznego w przedziale 1757-1799 pkt. to jeszcze zdołał pociągnąć rynek w bezpośrednie pobliże kluczowego w obecnych warunkach oporu. Jest nim wierzchołek trendu zwyżkowego na wysokości 1836 pkt. i już na najbliższych sesjach zdecydowany test wydaje się być przesądzony, a prawdopodobieństwo poprawienia rekordu jest duże. Daje je chociażby minimalny zasięg ruchu po wybiciu górą z powyższej konsolidacji sugerujący wzrosty przynajmniej do 1841 pkt. Również sytuacja wskaźników niesie powody do optymizmu. Na najszybszych oscylatorach anulowane zostały sygnały sprzedaży i choć ponowne wykupienie w niektórych przypadkach zwiększa podatność na korektę, to jednak nie jest to wystarczający argument dla większego osłabienia. Wystarczy bowiem zwrócić uwagę na ROC, który odbił się w górę w pobliżu linii równowagi, czy sygnał kupna na MACD, by przekonać się o rosnącej sile rynku. W tej sytuacji kolejne dni zapowiadają się udanie dla byków. Podaż może wprawdzie podjąć walkę przy szczycie, ale piątkowy pokaz siły zapewne w sporym stopniu ją zdeprymował, a więc już w pierwszej fazie dzisiejszej sesji kurs powinien zaatakować ten opór i wyjść powyżej. Trudno raczej spodziewać się podobnej skali wzrostu jak w piątek i w trakcie sesji możliwe jest uspokojenie, ale można oczekiwać, że notowania zakończą się na plusie i zamknięcie przyniesie nowy rekord.
Bieżące poziomy - FW20M4
Wsparcia - 1814, 1799, 1791
Oporu - 1836, 1841, 1855