Okazało się bowiem, że w marcu produkcja przemysłowa w największej gospodarce świata obniżyła się o 0,2%, podczas gdy analitycy spodziewali się jej wzrostu rzędu 0,3%. Po tej informacji EUR/USD rozpoczął wzrosty, które kontynuowane były po opublikowaniu indeksu Michigan Sentiment. Wskaźnik ten będący miarą nastrojów panujących wśród amerykańskich konsumentów spadł bowiem do 93,2 pkt., co było dużym zaskoczeniem dla zdecydowanej większości rynkowych graczy. EUR/USD zakończył więc tydzień w okolicach poziomu 1,2000. Obecnie pierwszym ważniejszym oporem pozostaje okolica 1,2040.

W tym tygodniu czeka nas znacznie mniej istotnych publikacji ekonomicznych niż miało to miejsce w poprzednim. Dziś poznamy dane z USA mówiące o perspektywie rozwoju tamtejszej gospodarki (wskaźniki leading indicators). Uwaga uczestników rynku będzie też w tym tygodniu skupiona na wystąpieniach szefa FED A. Greenspana.