Do tak zdecydowanej korekty wzrostowej EUR/USD doprowadziła wypowiedź szefa FED A. Greenspana. Dał on bowiem do zrozumienia, że presja inflacyjna w USA jest pod kontrolą, co mogłoby sugerować, że FED może się jeszcze przez dłuższy czas wstrzymywać z podwyżkami stóp. Przypomnijmy jednak, że dzień wcześniej szef FED zaznaczył, że w gospodarce amerykańskiej nie istnieje już zagrożenie deflacją.

Korekta wzrostowa EUR/USD była bardzo krótkotrwała. Zaraz po tym jak kurs ten osiągnął poziom 1,1915, na rynku pojawiła się presja na spadki. Co istotne jeszcze w czasie sesji nowojorskiej EUR/USD zdołał pokonać notowane ostatnio minima i osiągnął najniższy w tym roku poziom - 1,1780.

Dziś czeka nas cotygodniowa publikacja danych o nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Oczekuje się, że ich liczba spadnie do 340 tys. z 360 tys. zanotowanych tydzień wcześniej.

Z technicznego punktu widzenia EUR/USD nie powinien dziś wzrastać powyżej poziomu 1,1850. Przebicie ostatniego minimum usytuowanego na 1,1780 otworzy drogę do dalszych spadków. Kolejne wsparcie usytuowane jest na 1,1750.