Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.04.2004 08:54

Wczorajsza sesja w USA nie przyniosła niczego nowego. Dla nas z pewnością

nie będzie ona żadnym impulsem do takiego, czy innego ruchu. Główne indeksy

amerykańskie nie zmieniły się znacznie. Mówi się, że tamtejsi inwestorzy

czekają na kolejne dane makro oraz nową porcję wyników. Tak, dane makro są

nadal niewiadomą i tu ciągle nie ma pewności, co zrobi z najbliższym czasie

Reklama
Reklama

FOMC. Raz jest bliżej podwyżki, a raz jej widmo się oddala. Ta niepewność

sprawia, że dane dotyczące koniunktury oraz zmian cen zyskują na znaczeniu.

Moim zdaniem sprawa wyników finansowych spółek ma już znacznie mniejsze

znaczenie. Faktycznie można przyjąć, że rynek oczekuje na kolejne

publikacje, ale nie jest to oczekiwaniu z napięciu. Mimo sporych chęci

optymistów nawet dobre wyniki spółek nie przekładają się na znaczący wzrost

Reklama
Reklama

cen. Jest to dość ciekawa sytuacja. Nie ma co ukrywać, że do tej pory

większość spółek zaskoczyła uczestników rynku lepszymi osiągnięciami w I kw.

Za nami już połowa sezonu publikacji. Czy to nie wystarczy by wyciągnąć

wnioski? Czy po takiej porcji optymistycznych danych rynek nie ma podstaw do

antycypacji równie dobrych lub niewiele gorszych wyników w kolejnej części

"sezonu"? Jeśli ma, to czemu tego nie robi, a w komentarzach pisze się, że

Reklama
Reklama

inwestorzy nie reagują na wyniki, gdyż czekają na kolejne, które mają

potwierdzić poprzednie. Gdzie tu efektywność?

Wróćmy do samej sesji. Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA

najwięcej straciły Microsoft, Intel, American International. Group,

Caterpillar, Disney i Wal-Mart. Ta ostatnie to ciekawy przypadek. Spadek jej

Reklama
Reklama

cen jest tłumaczony tym, że wczoraj spółka podała, że wg jej prognoz

przychody ze sprzedaży wzrosną w kwietniu o 4-6%, przy czym bardziej

prawdopodobna jest ta niższa wartość. Niby nic, ale w końcu to tylko

powtórzenie komunikatu sprzed tygodnia. Czy zatem ta sama informacja może

być dyskontowana kilka razy? Jak widać dla części inwestorów tak. Najwięcej

Reklama
Reklama

zyskał Boeing po informacji o zamówieniu na 50 nowych 7E7.

Po sesji nie było zbyt zajmująco. AHI nie zmienił się tak, by miało to

wpłynąć na nastroje na naszym rynku. Obecnie kontrakty w Stanach notują

lekkie wzrosty względem fair value (SP +4,39 NQ +6,77).

Dla nas liczy się dziś właściwie tylko jedna rzecz. Dziś mamy drugi dzień

Reklama
Reklama

posiedzenia RPP. Opublikowany zostanie komunikat dotyczący polityki

pieniężnej. Nie oczekuje się zmian w wysokości stóp procentowych, ale

ostatnie dane o dynamice produkcji, a zwłaszcza o dynamice cen produkcji

sprzedanej są podstawą do oczekiwania, że rada już dziś zrealizuje

ostrzeżenie z ostatniego komunikatu i zaostrzy swoje nastawienie. Poza tym

ponownie możemy mieć do czynienia ze spokojną sesją. Oby się to nie

sprawdziło, bo zanudzimy się śmierć. Dane makro z USA będą publikowane

dopiero o 16:00 (sprzedaż domów na rynku wtórnym oraz wskaźnik zaufania

konsumentów). Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama