Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.05.2004 08:59

Jako inwestor jestem co najmniej rozczarowany komunikatem FED. Zamiast

rozgrzać rynki i wywołać niezbędną do zarobku zmienność, mieliśmy tylko

chwilę chaosu i uspokojenie wszystkich rynków. Jako analityk, jestem pod

wrażeniem mistrzowskiego komunikatu, bo przy różnych oczekiwaniach rynku

taki trzeba było teraz inwestorom pokazać, żeby nie wywołać gwałtownych

Reklama
Reklama

zmian indeksów, rentowności obligacji i kursu dolara.

Jakie zmiany w stanowisku FED ? Po pierwsze FED uznał ryzyko inflacji i

deflacji nie jako prawie równe (marzec), ale jako równe, co jest

oczekiwanych przez rynek oficjalnym odejściem od obaw przed deflacją. Po

drugie z komunikatu wypadło słowo cierpliwość i teraz "odejście od polityki

pieniężnej w jej obecnym kształcie może następować stopniowo". O co więc tak

Reklama
Reklama

naprawdę w całym komunikacie chodzi ? No właśnie o to, żeby nikt nie

wiedział o co. FED zgodnie z oczekiwaniami zmianą stanowiska otworzył sobie

drogę do podwyżki stóp, ale ani jednym słowem nie zasugerował kiedy mogłaby

ona nastąpić. Jednie można powiedzieć, że "stopniowe odejście" oznaczać

powinno nie więcej niż 25 pb przy pierwszych dwóch podwyżkach.

Rynki na to wszystko zareagowały jedynie emocjonalnie i raczej należy mówić,

Reklama
Reklama

że reakcji nie było. No może oprócz słabnącego dolara, ale od razu trzeba

dodać, że waluta wyprzedziła ten komunikat porannym osłabieniem, a nie po

podaniu komunikatu. To częsty przypadek na rynku walutowym. Specyfiką

indeksów natomiast jest to, że prawdziwą reakcję rynku oglądamy dopiero na

następnych sesjach po podaniu komunikatu. Najlepiej w czwartek, gdy

Reklama
Reklama

publikowany jest szczegółowy raport z posiedzenia.

Z dzisiejszych publikacji nie ma nic ciekawego, bo za takie na pewno nie

można uznać serię indeksów PMII dla sektora usług w całej Europie. Rynki z

reguły ignorują te dane. O 16:00 ISM dla sektora usług w USA i to normalnie

rynki wzrusza, ale nie tuż po FED i przed piątkowym raportem z rynku pracy.

Reklama
Reklama

Na pewno nie ustawi to całej sesji.

U nas sesja w USA nic nie zmieni i bitwa powinna rozegrać się między

technikami. Jeśli bowiem indeks z kontraktami wyjdą na początku sesji ponad

wczorajsze szczyty, to tym samym zakryją luki bessy Kontrakty.gif Indeks.gif

i mogą wywołać impuls do grzania rynku. Ale jest jeden warunek - po pierwsze

Reklama
Reklama

musi być to na początku sesji, po drugie muszą temu towarzyszyć wyraźnie

wyższe obroty, bo teraz nikt już pod odreagowanie rynku nie będzie kupować.

To już było i grając na wzrosty trzeba ich oczekiwać w nieco dłuższym niż

1-2 dni terminie. Ja ich nie wykluczam, ale będzie to bardzo bardzo ciężka

wspinaczka, a nie szybki wzrost. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama