Waluta amerykańska zaczęła tracić na wartości przede wszystkim po informacji o stosunkowo nieznacznym wzroście wskaźnika CPI. Okazało się bowiem, że w kwietniu inflacja w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 0,2%, podczas gdy rynkowe pogłoski mówiły o możliwym większym wzroście. Przypomnijmy, że w marcu CPI wzrósł o 0,4%. Dane o inflacji są ostatnio pilnie obserwowane przede wszystkim ze względu na oczekiwania zmian w polityce amerykańskiego banku centralnego. Zwyżka EUR/USD była kontynuowana po tym jak okazało się, że indeks nastrojów konsumentów konstruowany przez uniwersytet w Michigan okazał się niższy niż spodziewali się tego uczestnicy rynku.

Dziś inwestorzy zwrócą szczególną uwagę na informacje o napływie kapitału zagranicznego na amerykańskie rynki finansowe. Dane te są szczególnie istotne w kontekście stale wysokiego deficytu jaki gospodarka amerykańska notuje na rachunku obrotów bieżących. Przypomnijmy, że ostatnie dane o tym deficycie pokazały jego nieoczekiwanie duży wzrost - do poziomu 46 mld dolarów.