Węgierski indeks, przy zakrwawionych indeksach Eurolandu, rośnie +0,4%. Na
reakcję naszego rynku nie trzeba było długo czekać. Indeks już 10 pkt. od
minimum. Próbujemy zamknąć na obu rynkach luki bessy. Ale bez euforii
proszę, bo jeśli reszta Eurolandu i USA nie pomoże, to dzisiaj co najwyżej
możemy tylko bronić się przed zakończeniem na spadkach. O mocniejszy popyt