Biorąc pod uwagę znaczenie wyznaczających horyzont barier w nieco lepszej sytuacji są nadal niedźwiedzie. Wzrost w USA oraz dobre nastroje na zachodzie w porannym handlu pozwoliły bykom otrząsnąć się po piątkowej przecenie. Otwarcie wypadło na plusie i szybko kurs zaczął wspinać się do góry. Najpierw uporał się z oporem na 1686 pkt., a wkrótce po rozpoczęciu kasowego wyszedł ponad kolejną z barier na 1690 pkt. Był to impuls dla testu dolnej granicy istotnego obszaru 1698-1716 pkt. Tym razem jednak podaż nie dopuściła do naruszenia i tuż poniżej zatrzymała wzrosty. Początkowo osłabienie nie było głębokie, ale podobnie jak w piątek kolejne nieudane podejście sprowokowało wyraźniejsze spadki. Ich celem było wsparcie w przedziale 1660-1668 pkt. Pierwsza próba obrony skończyła się krótkim odbiciem, po którym doszło do zdecydowanego ataku. Dopiero w pobliżu dolnej granicy byki zdobyły się na aktywniejszą walkę. Przyniosła ona efekt w postaci wyhamowania przeceny i lekkiego odreagowania w końcówce handlu. Na zamknięciu wsparcie udało się utrzymać, jednak styl pozostawia wiele do życzenia. Przy takim potencjale nie tylko ciężko będzie uporać się z oporami, ale i wsparcie ciągle pozostaje zagrożone.

Sesja potwierdza panujące niezdecydowanie, które obok świecy o niewielkim korpusie i długich cieniach widać w postaci kilkudniowej stabilizacji. Dolne ograniczenie stanowi luka hossy w strefie 1660-1668 pkt. Dużo silniejszy jest jednak opór tworzony przez okno bessy w przedziale 1698-1716 pkt. Kierunek ruchu w krótkim okresie powinno wskazać przebicie którejś z tych barier, jednak w powyższym układzie w lepszej sytuacji znajduje się podaż. Oprócz samego zakresu oporu warto bowiem mieć na względzie zwiększające jego wagę 38.2% zniesienia spadków z połowy kwietnia oraz przebite dno z 22 marca na wysokości 1720 pkt. Przy dotychczasowym potencjale popytu szanse wybicia górą w najbliższych dniach są raczej niewielkie, co sugerują zresztą próby z ostatnich sesji. Mało klarowny jest układ wskaźników. Nawet najszybsze oscylatory nie dają konkretnych wskazań. CCI rośnie i jest bliski testu linii neutralnej, ale Stochastic dał sygnał sprzedaży przebijając granicę wykupienia i średnią. MACD oraz ROC kierują się w pobliże poziomów sygnału i wkrótce możliwe są próby ich przebicia. Taki obraz rynku może więc w perspektywie kolejnych kilku dni zwiastować brak istotniejszych rozstrzygnięć i dalszą stabilizację. Także dzisiejsza sesja może być względnie spokojna. Notowanie w USA większego wpływu mieć nie powinny, ale jako pewien argument popyt może wykorzystać zamknięcie powyżej mocno nachylonej linii trendu spadkowego. Może to pomóc w stabilizacji, bo jako impuls dla wyraźniejszej zwyżki jest raczej wątpliwe.

Bieżące poziomy - FW20M4

Wsparcia - 1668, 1660, 1647

Oporu - 1673, 1687, 1698