Reklama

Węgry nie straszne

Publikacja: 25.05.2004 13:30

Bux nadal straszy, ale już nie nas. Na Węgrzech mamy nowe minimum i spadek o

2,12%, a u nas trwa konsolidacja. Pojawiły się zlecenia podkupujące akcje.

Na łapaczy dołków zawsze można liczyć. Myślę jednak, że zanim zobaczymy

wzrost, na który oni liczą, najpierw przyjdzie nam przynajmniej przetestować

poziom dołków. Nie wykluczone, że zejdziemy nawet niżej. Dopiero wtedy, gdy

Reklama
Reklama

strach zaglądnie w oczy posiadaczom długich pozycji, będzie dobry moment do

gry na zwyżkę. Na razie dłudzy czują się zbyt pewni. Spadek cen wykorzystują

za zajmowania kolejnych długich pozycji. Uśrednianie strat to chyba nie jest

najlepsza strategia. Zwłaszcza, że samego dołka mamy jeszcze z 30 pkt, a

przecież nie wiadomo, gdzie faktycznie ten spadek się skończy. M 42-43. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama