Atmosfery nie pogorszyły tez informacje o możliwych zamach terrorystycznych organizowanych przez Al.-Kaidę (w perspektywie kilku miesięcy). Obroty na NYSE obniżyły się, na Nasdaq?u nieznacznie wzrosły. W handlu posesyjnym nic się nie działo - AHI spadło o 0,01%. W sytuacji technicznej rynku nie doszło do zmian. Indeksy znajdują się w połowie wysokości dwumiesięcznych kanałów spadkowych i na najbliższych sesjach mogą kontynuować ruch w kierunku górnych linii. Do tych poziomów pozostało ok. 2 proc. Wpływ na przebieg dzisiejszych notowań mogą mieć dane dotyczące PKB za pierwszy kwartał (weryfikacja wstępnych danych).
Sesja w USA dla naszego rynku nie będzie mieć większego znaczenia. Po wczorajszej mocnej końcówce atmosfera będzie jednak dość dobra. Wczorajsze notowania rozpoczęły się od wzrostu, później rynek powoli opadał. W ostatnich dwóch godzinach rozpoczęła się wspinaczka indeksów, która trwała już do końca sesji. W rezultacie na wykresie WIG20 uformowała się wysoka biała świeca, o korpusie największym od 17 maja. Obroty były nieco niższe od wtorkowych, ale odbiegały In plus od średnich z ostatnich dwóch tygodni. WIG20 naruszył wczoraj linię miesięcznego trendu spadkowego. Pozytywnie zachowały się średnioterminowe wskaźniki - MACD i Trix utrzymały wygenerowane w poniedziałek sygnały kupna a wczoraj taki sygnał padł na ROC. Poprzedni taki sygnał w przypadku ROC miał miejsce w końcówce marca i poprzedzał 7 proc. wzrost indeksu. Tak może być i w obecnej sytuacji, sygnałem do dynamicznego wzrostu będzie jednak dopiero pokonanie 1700 pkt. To zapowiadałoby ruch co najmniej do 1785 pkt (zamknięcie wysokiej czarnej świecy z 22 kwietnia, ukształtowanej przy wysokich obrotach).
Dzisiaj prawdopodobny jest wzrost indeksu. Pierwszym istotnym oporem jest poniedziałkowe maksimum intraday - 1690 pkt. Pierwsze na dziś wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1669 pkt. Kolejnym jest połowa wczorajszej świecy - 1659 pkt. Sesja prawdopodobnie będzie mieć względnie spokojny przebieg.