Kontrakty na sesyjnych minimach 1685 pkt. Połowa to zlecenia sprzedaży (te
większe zlecenia), a połowa to już uruchomione stopy. Znowu dość dziwne i
agresywne składanie zleceń, bez wyraźnego związku z rynkiem kasowym. Czyżby
wczorajszy popyt po 60-65 zamykał właśnie pozycje widząc niemoc indeksu i
kontraktów na poziomie luk hossy ? Jeśli tak, to to dopiero została