Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 11.06.2004 15:48

Kończymy tydzień, który podobnie jak sam piątek, niewiele zmienił w obrazie

rynku. Jeden dzień czwartkowego święta sprawił, że cały tydzień jest bez

wyrazu. Od początku było wiadomo, że piątek będzie kiepski i nic się tego

dnia nie wydarzy. Skoro więc dwa ostatni dni tygodnia odpadały, a środę

należało uznać, za dzień przygotowań na przerwy to pozostały jedynie dwa

Reklama
Reklama

pierwsze dni tygodnia. Kto gra, gdy tydzień składa się z dwóch dni? O

dzisiejszej sesji można jak najszybciej zapomnieć. Bardziej wiarygodne ruchy

będziemy mieli dopiero w poniedziałek. Tydzień kończymy koszami zleceń

sprzedaży. Arbitrażyści zamykają pozycje. Wygasanie serii czerwcowej można

sprawić, że przyszły tydzień będzie ciekawszy. W poniedziałek dowiemy się

jak mocno wzrosły cen towarów konsumpcyjnych oraz, co chyba ciekawsze,

Reklama
Reklama

dowiemy się jak zmieniła się podaż pieniądza w maju oraz poddano rewizji

danych z kwietnia. To pozwoli na określenie perspektyw rynku na najbliższe

tygodnie. Na razie wygląda to na powrót do spadku, ale by mieć pewność (o

ile można mówić o czymś takim w odniesieniu do rynku) powinniśmy poczekać na

większą aktywność i poparcie ze strony obrotu. Indeks9.gif Kontrakty9.gif Na

szczegółową analizę zapraszam do "Weekendowej..." M 67-68. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama