Nie pozwalają na to chociażby położone w pobliżu pierwsze z oporów, które na razie są wystarczającą zaporą dla popytu. Jeśli więc i dziś nie potrafi się on z nimi uporać ryzyko dalszego osłabienia pozostanie wysokie i nie pozwoli myśleć o dłuższej poprawie. Otwarcie wypadło na minusie, ale próba bezpośredniego testu wsparcia na 1627 pkt. nie powiodła się. Spadek został zatrzymany powyżej i byki dość szybko przystąpiły do odrabiania strat co przyniosło powrót na plus. Kilkadziesiąt minut po rozpoczęciu kasowego wzrosty zaczęły nabierać tempa. Przy niewielkich korektach rynek piął się do góry docierając zaraz po południu do ważnej bariery podażowej na wysokości 1667 pkt. Tuż poniżej zwyżka została wyhamowana, ale głębszego cofnięcia nie było i przy małych obrotach kurs opadał pod własnym ciężarem. Większe zdecydowanie pokazały niedźwiedzie po kolejnym teście powyższej granicy, co w ostatniej godzinie skutkowało nieco wyraźniejszym spadkiem. Nie zmienił on jednak sytuacji, a w końcówce notowań nastroje znowu się poprawiły. Ostatecznie udało się rynek podciągnąć wyżej i na zamknięciu odrobić większość strat z czwartku.
Najważniejszym sygnałem po sesji jest obrona istotnych wsparć. Należały do nich dotychczasowe minimum fali spadkowej z połowy kwietnia na poziomie 1627 pkt. oraz szczególnie ważna linia trendu pociągnięta po dnach z 22 grudnia i 17 maja. Aktualnie znajduje się ona na wysokości 1637 pkt. i nadal powinna być aktywnie broniona przez popyt. Z drugiej jednak strony pewną ostrożność budzić może fakt, że swej przewagi byki nie potwierdziły przebiciem położonych stosunkowo blisko oporów. Oprócz czwartkowego otwarcia na 1660 pkt. była nim przyspieszona linia spadków z 8 czerwca, dziś biegnąca na 1658 pkt. Niektóre z przesłanek dają szanse na kolejne testy na najbliższych sesjach. Na wykresie powstała wzrostowa formacja przenikania. Poprzedzający ją spadek nie jest duży co ogranicza w pewnym stopniu wymowę, ale nie zmienia faktu, iż biała świeca i obrona mocnych ograniczeń zapowiadają możliwe odbicie. Stochastic i %R dały sygnały kupna, co także przemawia na korzyść poprawy. Sforsowanie poziomu 1658 pkt. powinno przynieść wzrosty przynajmniej w okolice linii dwumiesięcznego trendu zniżkowego oraz dolnej granicy konsolidacji z końca maja i początku czerwca. Obecnie jest to strefa ok. 1691-1698 pkt. i tam należy liczyć się z zakończeniem wzrostu. W trakcie dzisiejszej sesji argumentem dla popytu mogą być wzrosty w USA, co w początkowej fazie może skutkować testem oporu w przedziale 1658-1660 pkt. W trakcie dnia można spodziewać się uspokojenia, ale jest dość prawdopodobne, że na zamknięciu powyższa bariera zostanie sforsowana.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1649, 1637, 1632
Oporu - 1658, 1675, 1691