Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.06.2004 15:52

Teoretycznie sesje kończymy na zero. Praktycznie bardzo mi się nie podobała.

Wystarczy powtórzyć to co pisałem na początku sesji. Obszar oporu między

czerwcowymi

szczytami okazał się na razie zbyt mocną barierą i wraz ze zwrotem w tym

miejscu mamy odbicie od kanału/klina Kontrakty9.gif Indeks9.gif Taki ruch

Reklama
Reklama

na wykresach wygląda fatalnie, ale nie to powinno martwić. Martwić powinny

obroty. Na początku sesji pokazały dominację niedźwiedzi i w czasie

godzinnego spadku przekroczyły poziom wczorajszej sesji. To wyraźnie

pokazało, że nie było to żadne osuwanie rynku, a powrót na rynek podaży.

Wszystko po optymistycznym otwarciu luką i na poziomach oporu. No tak, tylko

kto miał dalej kupować, gdy już wszystko (Belka) zdyskontowane ? Wydaje się,

Reklama
Reklama

że teraz po prostu wrócimy do korelacji z rynkami zachodnimi i zaczniemy

rozgrywkę pod decyzje banków centralnych w przyszłym tygodniu. Do tej pory

przyjaznym okiem patrzyłem na rynek, wyprzedzając zakończenie politycznego

zamieszania i powołanie rządu Belki. Teraz radziłbym chwilę wstrzymać się z

decyzją i zobaczyć gdzie rynek ruszy przy obrotach większych niż 300 mln

(teraz 194). 05 06 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama