Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 25.06.2004 09:00

Sesje w USA niby się odbywają, ale tak naprawdę przekonanie na rynku jest

takie, że indeksy właściwy i trwalszy kierunek będą mogły obrać dopiero po

posiedzeniu FED w przyszłym tygodniu. Większość sesji jest więc spokojną

konsolidacją, a tylko otwarcie i ostatnia faza sesji wymuszają na

inwestorach jakieś decyzje. Z otwarcia na podstawie napływających na rynek

Reklama
Reklama

wiadomości. Na zamknięcie tylko i wyłącznie na podstawie rynkowego nastroju

danego dnia i AT (ostatnia obrona wsparć). Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Wczorajsza sesja od tego schematu się nie różniła. Trudno znaleźć bowiem w

serwisach cokolwiek, co miałoby wpływ na przebieg notowań, a nie było znane

przed ich rozpoczęciem. Podkreślane obniżenie prognoz AT&T nawet już w środę

wieczorem. Reszta to dane makro i ataki w Iraku. Co do tego pierwszego, to

Reklama
Reklama

zaskakujące zamówienia na dobra trwałego użytku są bardzo zmiennymi danymi,

a do tego negatywny wpływ na rynek obniżyła wieczna debata na temat stóp

procentowych (mniejsza podwyżka przy słabszych danych). Z kolei informacje z

rynku nieruchomości były aż tak dobre, że po prostu przeraziły inwestorów.

Co do Iraku (i Ankary) to warto cały czas mieć na uwadze, że na przełomie

miesiąca przekazana zostanie władza w Iraku i to będzie dla terrorystów

Reklama
Reklama

bardzo gorący okres. Dla rynków to nie niespodzianka i ataki można

powiedzieć już zdyskontowały. Ale ataki takie podobne do tych ostatnich, bo

jeśli będzie to coś nadzwyczajnego, to natychmiast przeceni to wszystkie

rynki. Ale trzeba też powiedzieć, że takie ryzyko przecenia rynki dopiero

przy jego faktycznym wystąpieniu, a w innym przypadku jest raczej "ścianą

Reklama
Reklama

strachu".

Co na dzisiaj ? Znowu kilka danych makro. Na początek niemiecki Ifo

obrazujący nastroje przedsiębiorców. Prognozowany jest wzrost z 96,1 do

96,4. Publikacja ZEW w tym tygodniu była zgodna z prognozami i nie wpłynęła

na rynki. Tutaj może być podobnie. To samo jeśli chodzi o "stare" dane PKB

Reklama
Reklama

za I kwartał (ostateczna rewizja), czy rewizje indeksu nastroju Univ

Michigan. Może dane byłyby nieco bardziej istotne, ale nie w momencie gdy

rynki czekają na FED. Jeśli będzie jakaś reakcja, to raczej tylko na

walutach, a to i tak w bardzo ograniczonym zakresie.

U nas sesja w USA nic nie zmieni. Podobnie oczywiście jak wotum dla Belki.

Reklama
Reklama

Jego przyklepanie dla zdecydowanej większości inwestorów było oczywiste

nawet od paru dni. A deklaracje w stylu "będziemy realizować program

Hausnera" u nikogo na rynkach kapitałowych nie wywołują już reakcji. Zostaje

nam więc już teraz poruszanie się w rytm światowych indeksów, z którymi

zapewne solidarnie poczekamy na decyzje FED.....i RPP w przyszłym tygodniu.

Nie zachęcałbym do zajmowania pozycji teraz. Sytuację zmieni dopiero sesja z

wyraźnie większym (ponad 300 mln) obrotem. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama