Reklama

Strzały znikąd

Publikacja: 25.06.2004 12:17

Po długim okresie spokoju ni stąd, ni zowąd pojawiło się kilka większych

transakcji kupna. Szybko odniosły skutek w postaci podniesienia wartości

indeksu. Także kontrakty zbliżyły się do swojego dzisiejszego maksa. Ładnie

jest to rozgrywane. Cały czas nie podaż nie może przejąć inicjatywy w swoje

ręce, bo takimi atakami popyt utrzymuje długich w nadziei. Tylko, że ten

Reklama
Reklama

popyt pojawia się nagle i równie nagle znika. To nie jest zagrywka

wynikająca z chęci kupna, ale obrony już posiadanych pozycji. W końcu

zostały jeszcze trzy sesje do rozliczenia. U 10-11. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama