Mam nadzieje, że dzisiejsza sesja to będzie coś w stylu Czechy vs Dania,
gdzie pierwsza połowa była dość nudna, a w drugiej piękny spektakl. Jak na
razie realizujemy ten pierwszy scenariusz, bo od otwarcia w kilkupunktowym
kanale idziemy w bok i na kontraktach inwestorzy powoli przestają handlować.
Przed chwilą przerwa między transakcjami doszła do 4 minut. A awarii Warsetu