Węgierski indeks właśnie poprawił szczyty ostatniej fali wzrostowej i teraz
oporem tylko kwietniowa górka. Co ważne, nie było to powolne przejście przez
ostatni szczyt, ale wyraźnie popyt wzmocnił się na tym poziomie. Wszystko to
natychmiast znalazło przełożenie na nasz rynek. Nie trzeba nam dzisiaj
żadnych większych impulsów. WIG20 też ruszył na sesyjne maksy, ciągnąc