Jedna z ważniejszych barier na 1673 pkt. została wprawdzie utrzymana, ale na najbliższych sesjach popyt najprawdopodobniej będzie musiał nadal walczyć o jej utrzymanie, chcąc myśleć o uniknięciu głębszej przeceny. Notowania zaczęły się niewielką zwyżką i wyjściem nad opór na poziomie1690 pkt. Kolejne naruszenie ten bariery znowu sprowokowało jednak aktywniejszą podaż. Nie tylko dość przekonująco ściągnęła ona kurs poniżej, ale idąc za ciosem wyraźnie przejęła inicjatywę. W rezultacie mieliśmy na początku mocną przecenę, która przyniosła przełamanie kilku wsparć. Krótko po rozpoczęciu kasowego udało się uspokoić sytuację, ale dopiero w okolicach istotnej granicy 1673 pkt. Obrona przyniosła odreagowanie, jednak nie trwało ono długo i sforsowany wcześniej poziom 1685 pkt. był wystarczającą zaporą dla wzrostów już na resztę dnia. Powstrzymywanie wzrostów wystarczyło jednak niedźwiedziom, które nie wykazywały ochoty na mocniejsze ściągnięcie rynku. Ta bierność pozwalała bronić wspomnianego wsparcia i w rezultacie do końca notowań dominowały niewielkie ruchy w przedziale 1677-1685 pkt.
Tak jak można było oczekiwać poniedziałkowe zatrzymanie spadku nie wystarczyło by przekonać popyt do większej aktywności. Już pierwszy z oporów na 1690 pkt. okazał się dla niego zbyt dużym wyzwaniem. Przy takim potencjale nie tylko małe są więc szanse na wyraźniejszą poprawę w najbliższych dniach, ale też groźba głębszego osłabienia staje się coraz bardziej realna. Wczoraj zwiększyły ją kolejne negatywne przesłanki. Kontrakty zakończyły znowu poniżej poziomu 1685 pkt., gdzie znajduje się 50% zniesienia czerwcowej zwyżki, a tym samym poniedziałkowy powrót powyżej należy traktować jako fałszywy sygnał. Kurs przetestował także ostatnie ze zniesień powyższej fali i choć bez powodzenia, to jednak łatwość z jaką do tego doszło nie wróży najlepiej utrzymaniu tego ograniczenia. Jest to praktycznie ostatnia z mocniejszych barier stających na drodze do dna z 18 czerwca na wysokości 1632 pkt. i należy liczyć się z możliwością powrotu w jego okolice. Na większy optymizm nie pozwala też pogarszający się układ wskaźników. Stochastic jest w strefie wyprzedania, ale to jeszcze nie powód by przesądzać odbicie, zwłaszcza że inne szybkie oscylatory jak %R, czy CCI mają jeszcze miejsce na spadki. MACD po pokonaniu linii równowagi przygotowuje się to ataku na średnią i ryzyko jego powodzenia jest duże biorąc chociażby po uwagę MACD Dema i Tema, które dały podobne sygnały sprzedaży. Już dzisiejsza sesja może przynieść kolejne ataki na poziom 1673 pkt. Należy liczyć się z jego przebiciem i choć nieco niżej powinna zapanować stabilizacja, to powrót powyżej może być trudny.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1673, 1666, 1657
Oporu - 1690, 1697, 1706