Po porannym lekkim osłabieniu złotego, po południu powróciliśmy w okolice -3,34 proc odchylenia od parytetu po silnej stronie. Dzisiaj prezes NBP zwrócił uwagę, że nie należy ignorować ostrzeżeń międzynarodowych instytucji nawołujących do szybkiego przeprowadzenia reform systemu finansów publicznych. Przypomnijmy, że w poniedziałek opublikowany został raport Komisji Europejskiej, a we wtorek OECD dotyczące działań Polski dla jak najszybszego uzdrowienia finansów. Poza tym prezes Balcerowicz powiedział, że bank centralny jest zdeterminowany, aby rosnącą inflację sprowadzić do poziomu 2,5 proc. Wyraził również obawy, aby zwiększone oczekiwania inflacyjne nie przełożyły się na wyższe żądania płacowe. Wiceminister finansów H. Suchocka-Roguska powiedziała dziś, że wpływy budżetowe z podatku VAT w czerwcu okazały się niższe od prognoz, a wpływy CIT zostały zmniejszone przez zwroty nadpłaconych podatków za 2003 rok. Może to oznaczać, że rząd w najbliższym czasie będzie musiał pożyczyć więcej pieniędzy dla zachowania bieżącej płynności niż zakładał.
Na rynku eurodolara dzisiaj również panował wakacyjny spokój, a kurs EUR/USD wahał się w przedziale 1,2340-1,2375. O 13.00 Bank Anglii zgodnie z oczekiwaniami rynku pozostawił stopy procentowe na poziomie 4,50 proc. Ministerstwo Gospodarki Niemiec przedstawiło dzisiaj wstępne szacunki dotyczące produkcji przemysłowej w maju. Według tych szacunków miała ona wzrosnąć o 1,1 proc m/m, podczas gdy analitycy szacowali wzrost tylko o 0,2 proc m/m. Szansą na rozruszanie rynku jest dzisiejsza publikacja danych zarejestrowanych liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych w USA. Analitycy szacują, że wyniesie ona 314 tyś.