Zmiany na rynku były niewielkie a kursy podążały w ślad za notowania eurodolara. Inwestorzy oczekują już na ostatnie w tym miesiącu dane makroekonomiczne, które mają być opublikowane jutro. Na rynku panuje duża niepewność odnośnie kolejnych posunięć Rady Polityki Pieniężnej, a piątkowe dane mogą tą niepewność zmniejszyć.
Dzisiaj, po raz pierwszy jako minister finansów, swoje opinie o gospodarce przedstawił M. Gronicki. Jest on zwolennikiem jak najszybszego wprowadzenia euro, jednak usztywnianie waluty w ramach ERM-2 nie jest według niego najlepszym rozwiązaniem przy panującej niepewności na rynkach finansowych. Zauważył również, że prowadzenie restrykcyjnej polityki pieniężnej i fiskalnej może doprowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego i niewypełnienia prognoz analityków. Minister zadeklarował również ścisłą współpracę z wicepremierem Hausnerem we wprowadzaniu ustaw reformujących finanse publiczne i ograniczających deficyt budżetowy.
Na rynku międzynarodowym doszło do odbicia kursu EUR/USD od minimów zanotowanych na wczorajszej sesji. Kurs wahał się w granicach 1,2230-1,2270. Inwestorzy oczekują na dane z rynku USA, które potwierdziłyby optymistyczne wypowiedzi szefa FED. Jeśli dane okażą się być nie pomyśli większości rynku to możemy być świadkami powrotu wzrostów wartości wspólnej waluty w kierunku ostatnich szczytów.