W pierwszej części sesji inwestorzy kupowali euro na fali lepszego od oczekiwań indeksu nastrojów w biznesie w Niemczech publikowanego przez instytut IFO. Jego wartość na poziomie 95,6 pkt. przekroczyła oczekiwania analityków, które wahały się wokół wartości 95 pkt. Odczyt taki wskazuje na ożywienie w niemieckiej gospodarce, której koniunktura wpływa w dużym stopniu na stan gospodarki całej Unii Europejskiej. Po dojściu do maksimum sesji na poziomie 1,2185 kurs EUR/USD zaczął osuwać się w oczekiwaniu na dane z USA. Opublikowany o 16.00 naszego czasu wskaźnik zaufania konsumentów pobił oczekiwania rynku i był na najwyższym poziomie od dwóch lat (106,1 wobec 103,4 oczekiwanych na rynku). Spowodowało to wyprzedaż euro za dolary, ponieważ inwestorzy zaczynają wierzyć, że słowa A. Greenspana nie były bezpodstawne. Także dane o sprzedaży nowych domów były lepsze od prognoz, co pozwala wysnuć wniosek, że sytuacja w sektorze bardzo wrażliwym na stopy procentowe ma się dobrze.
Dzisiaj na rynek napłyną informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Spodziewany jest wzrost zamówień o 1,7 proc. w czerwcu wobec spadku o 1,8 proc. miesiąc wcześniej. O 20.00 naszego czasu FED opublikuje swoją Beżową Księgę opisującą stan i perspektywy gospodarki Stanów Zjednoczonych. Po ostatnich wypowiedziach przedstawicieli FED trudno spodziewać się oceny innej niż pozytywna i określenia przyszłości jako bardzo optymistycznej. Każda inna wymowa tego raportu będzie dużym zaskoczeniem dla rynku i może doprowadzić do wyprzedaży dolarów. Ogólnie jednak obecny trend kursu EUR/USD jest spadkowy i spodziewamy się, że na dzisiejszej sesji możemy notować poziomy w okolicach 1,20.