Poziom 1700 pkt sam w sobie przestał mieć dla rynku większe znaczenie. Jednak być może sytuacja jest już bliższa rozstrzygnięcia niż kilka tygodni temu. Począwszy od czerwca na wykresie WIG20 rysuje się klin. Stał się on już bardzo wąski - obejmuje przedział ok. 1670-1705 pkt. Jeśli uda się przebić górny poziom tej formacji, realne stanie się też pokonanie szczytu z 21 lipca - 1717 pkt. Wówczas można by się spodziewać zwyżki indeksu na wysokość przynajmniej 1730-1740 pkt (maksimum z czerwca). Z drugiej strony nie da się jeszcze wykluczyć scenariusza, w którym WIG20 odbije się od górnej linii klina i do rozstrzygnięcia na razie nie dojdzie.
Wśród największych spółek dobrze prezentuje się dziś KGHM. Przed publikacją wyników dominują więc optymiści. Zróżnicowana jest sytuacja spółek informatycznych. Szybko zaczął odrabiać straty Softbank (ponad 4%), nieco wolniej Prokom. Tracą już jednak na wartości akcje Ster-Projektu i ComputerLandu. Wciąż czeka nas jeszcze seria publikacji wyników kwartalnych. Mimo zapowiedzi dużych zysków przez prezesa BPH, kurs banku spada o 1%. Wygląda na to, że w obliczu zbliżającej się oferty publicznej PKO BP, notowaniom sektora bankowego pomogłyby tylko duże niespodzianki w wynikach.