Obroty na obu rynkach wyraźnie spadły, mieściły się też znacznie poniżej średnich z ostatniego miesiąca. Większość inwestorów wstrzymywała się z decyzjami przed dzisiejszym posiedzeniem FOMC. Posiedzenie to (zarówno decyzja w sprawie stóp jak i komunikat FED) może mieć duży wpływ na najbliższe sesje. Jeśli FED podtrzyma stanowisko, że nie ma potrzeby szybszego podwyższani stóp, reakcja rynku powinna być pozytywna. Gdyby natomiast pojawiły się wypowiedzi o możliwym wzroście inflacji (rosnące ceny energii), reakcja rynku może być nerwowa. Sytuacja techniczna indeksów jest obecnie negatywna. Wyprzedanie na szybkich wskaźnikach przemawia jednak za odbiciem na najbliższych sesjach.
Nasz rynek zanotował wczoraj drugi z rzędu spadek. Powodem było oczywiści pogorszenie atmosfery na parkietach zagranicznych. Spadek nie był jednak efektem dużej podaży, ale wyraźnego wstrzymania popytu - obroty były najniższe od 5 tygodni. Ta niska aktywność rynku wpłynęła na zwiększenie zakresu wahań w trakcie sesji - brak dużych ofert po stronie popytu i podaży powodował, że nawet niewielkie transakcje wpływały znacząco na wartość indeksów. Na wykresie WIG20 uformowała się świeca z niewielkim korpusem i długimi cieniami z obu stron. Świeca ta wskazuje na dużą niepewność na rynku. Bardzo niskie obroty nie pozwalają jednak na wyciąganie żadnych wniosków. W krótkim terminie decydujący wpływ na to, co będzie się działo na rynku będzie mieć reakcja rynku amerykańskiego na dzisiejsze FOMC. W takiej sytuacji można przypuszczać, że aktywność w trakcie dzisiejszej sesji będzie również niska, zakres wahań powinien się zaś mieścić w obrębie wczorajszego: 1649 - 1676 pkt.