Bezpośrednio po decyzji, notowania nieco się pogorszyły, ale po publikacji komunikatu rynek ruszył wyraźnie w górę. Dobra atmosfera utrzymała się do końca sesji a zamknięcia w przypadku indeksów wypadły na poziomach dziennych maksimów. Obroty w porównaniu z poniedziałkowymi nieco się zwiększyły, odbiegały jednak wyraźnie w dół od średnich miesięcznych. Po sesji wyniki opublikowało Cisco Systems - były nieco lepsze od oczekiwań, ale inwestorów zaniepokoił wzrost zapasów w spółce oraz słabsza prognoza sprzedaży na najbliższy kwartał. W rezultacie w handlu posesyjnym akcje Cisco zniżkowały o 6,5% a AHI spadło o 0,52%. Obraz techniczny rynku nieco się poprawił - na wykresach indeksów uformowały się formacje zbliżone do gwiazd porannych (formacje odwrócenia trendu spadkowego) a niektóre z szybkich wskaźników wygenerowały sygnały kupna.
Gdyby nie kiepska atmosfera w handlu posesyjnym, sesja w USA wpłynęłaby wyraźnie pozytywnie na nasz rynek. A tak, niestety, zapowiada się kolejna sesja z niewielką zmiennością i niską aktywnością rynku. Pierwszy opór dla WIG20 to wczorajsze maksimum na 1675 pkt, wsparcie to minimum na 1658 pkt. W perspektywie najbliższych sesji bardziej prawdopodobne są wzrosty. Wczoraj rynek zachowywał się bardzo spokojnie, nie widać było dużej podaży, a popyt był nieco aktywniejszy niż w poniedziałek. Po świecy z długim dolnym cieniem, wczoraj uformowała się lekko optymistyczna w wymowie biała świeca. W przypadku wskaźników technicznych znacznych zmian nie ma, ale najszybsze są blisko stref wyprzedania. Mimo poniedziałkowego spadku poniżej linii pociągniętej po minimach z maja i z lipca, WIG20 wciąż znajduje się blisko tej linii i na najbliższych sesjach może nad nią powrócić. Tym bardziej, że spadek pod linię miał miejsce przy bardzo niskich obrotach.