Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 18.08.2004 15:22

Dziś na początku sesji w Stanach zaobserwujemy najprawdopodobniej lekkie

spadki. Ich skala nie powinna być większa niż 0,4-0,5%. Tym samy byki

oddadzą część poniedziałkowego wzrostu. Powody spadku? Po pierwsze ponownie

rosnąca cena ropy naftowej, czyli pierwszy powód każdego ruchu. Nie ma tu

znaczenia, czy w górę, czy w dół. Grając na akcjach w USA, to jakbyś grał na

Reklama
Reklama

ropie. Nie bez znaczenia jest też także informacja o obniżeniu ceny oraz

zmniejszeniu puli akcji związanej w ofertą Google. Jak widać popyt na spółkę

nie jest jednak tak duży, jak wcześniej sądzono. Nie pomoże to branży

internetowej, a w szczególności EBay czy też Yahoo! Standard Microsystems

traci ponad 3% po zapowiedzi słabszych wyników z następnym kwartale.

Przyczyną są mniejsze zamówienia, co się inwestorom nie spodobało. U nas

Reklama
Reklama

tymczasem mamy bardzo ciekawą sytuację. Wyskok kontraktów na maksy nie

pociągnął za sobą popytu na rynku kasowym. Wygląda na to, że ktoś dokonał

falstartu. Jeszcze nic straconego i byki mają szansę na dobrą końcówkę.

Muszą się jednak wysilić w ostatnich minutach. U 66-67. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama