Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 18.08.2004 15:55

Szkoda, że obrót na tej sesji nie był większy, a były przecież na to

nadzieje po dość dobrej końcówce notowań. Mały obrót zdecydowanie utrudnia

ocenę siły którejś ze stron rynkowej walki. Zresztą sam poziom notowań także

nie jest jednoznaczny, choć do sygnału jest już blisko. Zamknięcie w

okolicach maksa, a najlepiej na nowym maksie odpowiedziałoby nam na pytanie,

Reklama
Reklama

czy popyt zdołał zanegować sygnał sprzedaży z poprzedniego tygodnia. Na

razie nie jest to takie pewne. Zamknięcie nad poziomem 1670 pkt naruszyłoby

całą koncepcję kanału wzrostowego i skazało nas na wniosek, że dalszego

przebywania w zakresie konsolidacji rozpoczętej dołkiem z połowy maja. Wtedy

kolejny atak na ten dołek może się przeciągnąć, bo obecna ewentualna wygrana

byków pomoże cenom się od niego oddalić. U góry czekają już luki bessy,

Reklama
Reklama

które popyt musi zamknąć. To nie będzie łatwe zadanie. Ze wzrostem cen się

nie dyskutuje, ale daleki jestem od huraoptymizmu. Z rynkiem się walczy. Na

negację sygnału należy zareagować i szukać kolejnych. W mojej ocenie fakt

obrony dołka w krótkim terminie nie przesądza sprawy w średnim terminie. Tu

czynników wpływających na optymizm jest jeszcze mniej. A co na jutro? Być

może zaatakujemy luki bessy. Tego nie można wykluczyć. Ja jednak bardzo bym

Reklama
Reklama

uważał. Nie widzę tu kapitału, ale jedynie podciągnięcie cen. To nie wróży

narodzeniem się nowej tendencji. Ten wzrost może się skończyć dość nagle. To

przecież nie jest pierwsza taka sytuacja w ostatnich trzech miesiącach.

Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama