Dziś rozpocznie się seria ważnych publikacji ekonomicznych z największej gospodarki świata. Poznamy wartość wskaźnika Chicago PMI, indeksu mówiącego o kondycji przemysłu tego regionu. Będzie on ważnym prognostykiem przed publikacją indeksu ISM obrazującego kondycję przemysłu w całych Stanach Zjednoczonych. Rynek spodziewa, że Chicago PMI obniży się do 60 pkt. z 64,7 zanotowanych przed miesiącem. Warto też zwracać uwagę na subindeksy dotyczące zatrudnienia, wielu graczy może bowiem na ich podstawie przygotowywać się do rezultatów miesięcznego raportu z rynku pracy w USA.
Dziś poznamy też wartość wskaźnika nastrojów konsumentów ze Stanów Zjednoczonych. Wskaźnik konstruowany przez instytut Conference Board według mediany oczekiwań analityków powinien zniżkować do 103,5 pkt.
Wielu uczestników rynku obawia się, że dane jakie mają w tym tygodniu napłynąć z USA będą niekorzystne. Szczególne emocje budzi rzecz jasna planowana na piątek publikacja raportu z rynku pracy. Formująca się na wykresach dziennych EUR/USD formacja głowy i ramion wskazuje na możliwość dalszych spadków notowań wspólnej waluty. Jednak obawy przed słabymi danymi z gospodarki USA mogą (przynajmniej przejściowo) powstrzymać umacnianie się dolara.