Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.09.2004 08:57

"Rynkowi spodobało się to, że w zeszłym miesiącu wzrosły zamówienia w

przemyśle amerykańskim" - powiedział Jay Finkel, analityk w Lord, Abbett &

Co. To podsumowanie sesji przez jednego z analityków. Moim zdaniem mało

sensowne i zdecydowanie na siłę szukanie powodu dla wytłumaczenia

wczorajszego wzrostu indeksów Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Dla prasy trzeba

Reklama
Reklama

coś napisać, ale tak naprawdę wczorajsza sesja była z gatunku

niewytłumaczalnych i jej interpretację należałoby przemilczeć.

Wiem wiem, byki zaraz się oburzą, że tak świetna sesja, a ja nie chcę o niej

pisać. Nastawienie do USA mam neutralne i nawet chętniej zobaczyłbym wzrost

indeksów, niż ich załamanie. A co tam, ku chwale byków. Tyle tylko, że gdy

widzę tak rosnący rynek, przy złych informacjach spływających na rynek i

Reklama
Reklama

znowu na śladowych obrotach, to trudno odbierać takie zachowanie indeksów

jako wiarygodne.

Oprócz zamówień w przemyśle szukano innych powodów, takich jak zatrzymanie!

wzrostu cen ropy (dzień po największym jednodniowym wzroście od czerwca),

wyniki niektórych detalistów (po obniżonych prognozach Wal-Mart), czy w

końcu nadzieja na poprawę piątkowych danych z rynku pracy (po złych danych

Reklama
Reklama

Initial Claims w czwartek), a na nadziejach na dobre wyniki Intela kończąc

(całe Wall Street od początku tygodnia mówiło o obniżeniu prognoz).

Wzrost wyraźnie oparty był tylko na nadziejach i reakcja w Eurolandzie

byłaby na taką sesję bardzo umiarkowana. Byłaby, a nie będzie, bo

przeceniony wcześniej Intel i tak nie zdyskontował obniżenia prognozy, którą

Reklama
Reklama

spółka podała po sesji. Intel podał, że obecny kwartał zakończy przychodami

w przedziale 8,3 - 8,6 mld dolarów, wobec wcześniej oczekiwanych 8,6-9,2 mld

dolarów. Akcje spadły 7,6% po sesji, AHI na Nasdaq -1%, a kontrakty teraz

NQ -13 SP -5. Nikkei po prognozach Intela -1,17% i nie oglądał się na

regularną sesję w USA.

Reklama
Reklama

Co to dla nas oznacza ? Sporo emocji i dylematów (ważniejsze regularne

notowania, czy prognoza Intela ?) związanych z rynkiem amerykańskim, ale

wygląda na to, że wynik będzie jednak neutralny, tym bardziej, że nasz rynek

ostatnio mocno niezdecydowany. W tym niezdecydowaniu pomagać będzie

świadomość, że o 14:30 mamy dzisiaj najważniejsze dane makro - raport o

Reklama
Reklama

bezrobociu w USA - który powinien zyskać dodatkowo na wadze z dwóch powodów.

Po pierwsze publikacjach będzie wyczekiwana z powodu ostatnich mocnych

rozczarowań. Po drugie, w poniedziałek jest w USA święto, więc piątkowe

zamknięcie notowań ustawi nastroje dla rynków europejskich nie tylko na

poniedziałek, ale też na kolejny dzień. Najrozsądniej dla naszego rynku

byłoby kręcić się wokół wczorajszego zamknięcia i rozstrzygnąć sesję dopiero

po 14:30. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama