Kluczowym wydarzeniem na krajowym rynku walutowym minionego tygodnia była wtorkowa publikacja NBP dotycząca projekcji inflacji na najbliższe lata. Rynek oczekiwał od raportu wyraźnego uzasadnienia dla sierpniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. Dane te jednak nie przyniosły oczekiwanych przez rynek informacji. Raport został przygotowany według danych dostępnych na dzień 21 lipca, a więc przed ostatnimi dwiema podwyżkami stóp procentowych. Ponadto przyjęte w nim założenia dotyczące wzrostu cen żywności według większości obserwatorów są zbyt pesymistyczne, a sam raport zbyt konserwatywny. Przedstawiony przez bank centralny dokument wskazuje na kontynuację przez NBP restrykcyjnej polityki monetarnej, która rozpoczęła się od czerwcowej podwyżki stóp procentowych.

Założenia przedstawione w raporcie zostały także skrytykowane przez wicepremiera J. Hausnera oraz szefa resortu finansów M. Gronickiego. Według opinii ministra finansów założenia inflacyjne są zbyt wygórowane, a cały raport wskazujący na najwyższy wzrost wskaźnika inflacji na początku przyszłego roku został oparty na złych przesłankach. Z kolei wicepremier J. Hausner uważa, iż publikacja projekcji inflacji utrudni rządowi dalsze wdrażanie w życie programu oszczędnościowego prowadzącego do ograniczenia wydatków publicznych. Rząd zakłada w przyszłorocznym budżecie średnioroczną inflację na poziomie 3%.

Środowa aukcja obligacji dwuletnich nie zmieniła znacząco sytuacji na rynku papierów wartościowych oraz nie wpłynęła na poziom notowań PLN. Resort finansów zaoferował dwuletnie obligacje w kwocie 2,7 mld zł. Wszystkie oferowane papiery skarbowe zostały sprzedane, a popyt wyniósł 3,5 mld zł. Niski poziom zainteresowania polskimi obligacjami wynika z niepewności inwestorów, co do kierunku polityki fiskalnej i pieniężnej. Dotychczas inwestorzy zwracali głównie uwagę na politykę fiskalną, która wnosiła dużo niepewności na rynek finansowy. Od kilku miesięcy drugim elementem wprowadzającym niepewność jest polityka monetarna. Rynek jest wyraźnie podzielony, co do kolejnych decyzji w sprawie podwyżek stóp procentowych.

W nadchodzącym tygodniu rynek będzie oczekiwał na publikację danych o deficycie obrotów bieżących za lipiec. Rynek oczekuje deficytu na poziomie około 160 mln euro. Dane te obok zmian na rynku EUR/USD będą miały kluczowy wpływ na notowania złotego.