Wygląda na to, że chyba powoli kończy się era zupełnego braku podaży. Bardzo
duże umówione transakcje zakończyły wzrost i rozpoczęło się osuwanie które
trwa już prawie godzinę. Wszystko dalej przy sporych obrotach wskazujących
na to, że któryś z funduszy w końcu pękł i zaczął sprzedawać. Na całym rynku
147 mln po półtorej godzinie handlu. Tyle co wczoraj na półtorej godziny