rynków azjatyckich. NIKKEI traci 1,2%, a indeks w Hong Kongu 0,6%.
To ostatnie może sprawić, że zaczniemy nasze notowania nieco poniżej
wczorajszego zamknięcia. Dalszy przebieg sesji jest już zagadką. Wiele
zależy od podaży. Wczoraj przez krótką chwilę przyjęła ona postawę aktywną,
co szybko przełożyło się na spadek cen. Równie szybko jednak cofnęła się, co
pozwoliło popytowi odrobić znaczą część strat. Zatem nawet słabsze otwarcie
nie wyklucza kolejnej walki w okolicach szczytów. Kontrakty.gif Indeks.gif
Można przyjąć, że ponownie będziemy się wahać w przedziale wyznaczonym przez
ostatnie sesje. Dziś mamy w planie kilka ciekawych publikacji. O 14:30
przygrywka - wskaźnik aktywności gospodarczej w rejonie Nowego Jorku (Empire
State Mfg Index) oraz dynamika zapasów przedsiębiorców. Kwadrans po 15:00
dostaniemy "dane właściwe", czyli dynamikę produkcji przemysłowej w USA oraz
tamtejsze wykorzystanie mocy produkcyjnych. Najprawdopodobniej to te dane
ustawią sesję w za oceanem, a naszą końcówkę. KJ