Z rana TPS zainicjowała wzrosty i pociągnęła za sobą cały rynek. Teraz
bardzo duże oferty sprzedaży wyraźnie blokują dalszy wzrost. Pałeczkę lidera
starał się przejąć PKN, ale tutaj też popyt traci siły. Kontrakty zaczynają
bać się takiej sytuacji i zawracamy spod szczytów. Na razie wygląda na to,
że końcówka nie będzie najlepsza. 88 89 MP