Zyskiwały na wartości przede wszystkim spółki zajmujące się wydobyciem surowców - paliwowe, producenci aluminium i miedzi. Słabiej zachowywał się rynek technologiczny - Intel przesunął termin wdrożenia technologii bezprzewodowego dostępu do internetu. To negatywnie podziałało na sektor półprzewodników. Notowania na obu rynkach rozpoczęły się od niewielkich wzrostów, zwyżki nabrały jednak tempa w drugiej części sesji. Obroty wzrosły i na NYSE, i na Nasdaq?u, nie odbiegały jednak istotnie od średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym utrzymała się dobra atmosfera - AHI wzrosło o 0,11%. Na wykresach indeksów uformowały się wysokie białe świece. W przypadku DJIA i S&P500 można mówić nawet o formacjach zbliżonych do objęcia hossy. Szybkie wskaźniki wygenerowały sygnały kupna. Wszystko to przemawia za lekką poprawą notowań na najbliższych sesjach. Na mocny ruch w górę trudno liczyć, ponieważ skala dotychczasowa przeceny nie była znacząca, a czynniki fundamentalne (wysoka cena ropy i obawy o wyniki spółek za trzeci kwartał) wciąż ciążą nad rynkiem.
Sesja w USA przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Tylko lekko pozytywnie dlatego, że duża część inwestorów może obawiać się, że po wczorajszym wzroście rynek amerykański wkrótce powróci do spadków. To skłoni część z krajowych instytucji do redukcji zaangażowania w akcje. Można jednak oczekiwać popytu ze strony zagranicznych inwestorów. Rynki naszego regionu zachowują się ciągle bardzo mocno, a wczoraj BUX wyznaczył nowe maksimum (w cenach zamknięcia). Nieco może pomóc decyzja rządu w sprawie PKO BP o utrzymaniu transy dla zagranicznych inwestorów. Wczoraj, co prawda, reakcji nie było, ale można to tłumaczyć tym, że decyzja została podana na kilka minut przed zamknięciem rynku. Ważnym punktem sesji będzie decyzja RPP w sprawie stów procentowych. Większość analityków przewiduje podwyżkę stóp o 25 pkt bazowych, ale rynek najprawdopodobniej obawia się podwyżki o 50 pkt. Podwyżka o 25 pkt powinna zatem lekko pozytywnie wpłynąć na notowania. Sytuacja techniczna, po wczorajszej sesji, nieco się poprawiła. WIG20 przełamał linię tygodniowych spadków i powrócił w pobliże 1800 pkt. Część z szybkich wskaźników wygenerowała sygnały kupna. Na wykresie indeksu uformowała się druga z rzędu wysoka biała świeca, tym razem jednak z lekkim górnym cieniem. W perspektywie najbliższych sesji prawdopodobny stał się ruch do wrześniowego maksimum na 1839,5 pkt. Nieco poniżej tego poziomu najprawdopodobniej pojawi się już duża podaż, która uniemożliwi dalszą zwyżkę. W konsekwencji indeks może uformować podwójny szczyt i odwrócić krótkoterminowy trend na spadkowy. Na dzisiaj pierwsze ważne wsparcie to 1800 pkt. Pierwszym oporem jest zamknięcie z poprzedniego wtorku - 1813 pkt.