Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 06.10.2004 08:50

Wczoraj rynek w USA zachował się mieszanie. Dow.gif spadła nieznacznie,

podczas gdy Nasdaq.gif nieco zyskał. SP500.gif faktycznie nie zmienił się

(spadek o 0,7 pkt). Nie będzie więc to sesja, która wpłynie na nasz rynek.

Ten musi radzić sobie sam. Ostatnio czyni to całkiem nieźle, ale nie

wiadomo, czy dziś będzie równie różowo.Wczorajsza słabsza druga połowa sesji

Reklama
Reklama

może sygnalizować pewne przegrzanie i możliwy przystanek we wspinaczce.

Wróćmy jednak jeszcze do USA. Słabość (relatywna, bo przecież spadek o 0,3%

to nie taka znowu tragedia) Dow.gif to m.in. skutek spadków Hewlett

Packarda. Ten był wczoraj przedmiotem obniżki rekomendacji wydanej przez JP

Morgan. Przeciwwagą dla tego spadku był wzrost wartości IBM, po tym, jak

podniesiono dotyczące tej spółki rekomendacje. Słabo prezentował się Merck.

Reklama
Reklama

Dwie wcześniejsze sesje to lekki wzrost, będący jedynie marnym odbiciem po

przecenie wywołanej wycofaniem jednego z kluczowych dla przychodów spółki

leków. Wczoraj większość tego małego wzrostu została zniwelowana.

Bykom nie pomagały także inne informacje. Ceny ropy wyszła nad poziom 51

dolarów. Wprawdzie fakt ten nie jest jakimś znaczący, ale warto pamiętać o

utrzymującym się trendzie wzrostowym. Dane makro także nie były

Reklama
Reklama

pocieszające. Opublikowany wskaźnik ISM dla sektora usług okazał się słabszy

od prognoz. Warto także zwrócić uwagę na wczorajszą publikację wyników

ankiety dotyczącej planowanych zwolnień. Wyniki ankiety Challenger Grey &

Christmas podają liczbę 108k. Jest to najwyższa wartość od stycznia, czyli

od momentu, gdy sytuacja na rynku pracy zaczęła się poprawiać. Liczba ta

Reklama
Reklama

jest o 45% większa od analogicznej z poprzedniego miesiąca oraz o 41% wyższa

od wartości z września rok wcześniej. Tej ankiety wprawdzie nie jest można

uznać za kluczową dla piątkowego raportu o rynku pracy, ale warto o niej

pamiętać w następnych miesiącach.

Jak już wspominałem, wczorajsza sesja w Stanach nie będzie miała dla nas

Reklama
Reklama

kluczowego znaczenia, choć fakt, że mimo kilku słabych informacji rynek

zdołał się utrzymać na wysokich poziomach to plus dla byków. Także naszych.

Minusem jest wczorajsza słabsza końcówka. Czy zmieni ona diametralnie

nastroje na naszym rynku? Wzrost został zatrzymany w okolicy szczytów z

kwietnia. To jeszcze nie jest powód do sprzedaży, choć dobre miejsca na

Reklama
Reklama

wyhamowanie tendencji. Przykre dla byków byłoby pogłębienie wczorajszego

spadku i definitywne zejście indeksu pod poziom poniedziałkowego zamknięcia.

Poważniejszymi sygnałami sprzedaży będą dopiero ewentualne przełamanie

wzrostowych linii trendu i zamknięcie luk hossy z poniedziałku.

Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama