Na takim rynku można zrobić wszystko i któryś z większych graczy postanowił
to wykorzystać. Zsynchronizowane uderzenie popytu na niemal wszystkie spółki
z pierwszej 10-tki WIG20 natychmiast podciągnęło indeks 10 pkt. do góry do
poziomu 1783 pkt. Oczywistym być powinno, że taki skok indeksu w kilka
sekund to nie jest zmiana nastrojów na rynku, a jedynie spekulacja któregoś