Zmienność w trakcie dnia była niska również ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie. Obroty na obu rynkach spadły drugą sesję z rzędu i mieściły się nieco poniżej średnich z ostatniego miesiąca. W handlu posesyjnym nic się nie działo - AHI zakończyło spadkiem o 0,01%. Sesja nie przyniosła istotnych zmian w sytuacji technicznej. Na wykresach indeksów ukształtowały się świece z długimi dolnymi cieniami, większość wskaźników wygląda jednak pesymistycznie. W takiej sytuacji na najbliższych sesjach najbardziej prawdopodobna jest konsolidacja rynku blisko wczorajszych poziomów zamknięcia. Pewien wpływ na dzisiejszą sesję może mieć indeks nastrojów konsumenckich.

Zamknięcie w USA nie wskaże kierunku ruchu naszemu rynkowi. Można zatem oczekiwać, że sesja będzie mieć mało ciekawy przebieg. Tak było zresztą już wczoraj. Na otwarciu rynek zareagował wyraźną przeceną na piątkowe spadki w USA, później jednak niewiele się już działo. Większość inwestorów instytucjonalnych wstrzymywała się z decyzjami, w konsekwencji czego utrzymywała się bardzo niska zmienność i obroty (najniższe od 20 września). Przebieg sesji pokazał jednocześnie, że rynek, mimo relatywnej siły w stosunku do zachodu, nie jest na tyle mocny, by ignorować większe spadki na zagranicznych parkietach. Na wykresie WIG20 uformowała się świeca w kształcie młota. Trudno na jej podstawie wyciągać jednak optymistyczne wnioski, ponieważ nie została ukształtowana po dłuższym spadku. Dodatkowo jej kształtowaniu towarzyszyły bardzo niskie obroty, co pokazuje, że jej względnie pozytywna wymowa jest efektem wstrzymania podaży, a nie aktywności popytu. Układ wskaźników technicznych nieznacznie się pogorszył. Sygnał sprzedaży wygenerował oscylator stochastyczny, trzymiesięczne minimum zanotował ROC, a MACD powrócił do spadku i jest już bliski przecięcia od góry poziomu zerowego. Taki układ zwiększa ryzyko kontynuacji spadków na kilku kolejnych sesjach. W krótkim terminie pierwszym ważnym wsparciem jest październikowe minimum na 1753 pkt. Większą wagę ma jednak poziom 1736 pkt. Dzisiaj możliwa jest jednak konsolidacja w pobliżu wczorajszego zamknięcia. Pierwszy opór dla WIG20 to górne ograniczenie wczorajszej luki bessy na 1784,5 pkt.