Wszyscy "tłumaczą" sobie teraz to rozczarowanie, więc nie odstając od
towarzystwa spieszę donieść, że niższe od oczekiwanych dane to efekt dużego
spadku zamówień w transporcie. Gdyby wyłączyć 3,6% spadku (to taki magiczny
zwrot, gdy ekonomiści chcą odwrócić kota ogonem), to mamy wzrost zamówień na
dobra trwałego użytku o 1,7%. Ogólnie dane wyraźnie rozczarowujące, ale mimo