Po publikacji danych cena ropy gwałtowanie spadła, a na rynkach akcji zaczęły się dynamiczne wzrosty. Dane makro były wczoraj mieszane (niższy od oczekiwań wzrost zamówień na dobra trwałego użytku oraz wyższa sprzedaż domów na rynku wtórnym) i nie stanowiły żadnego impulsu dla rynku. Jedynym uzasadnieniem dla znacznej poprawy notowań było zachowanie ceny ropy. Obroty na NYSE i na Nasdaq?u były wczoraj bardzo wysokie - najwyższe od kilku tygodni i zdecydowanie powyżej średnich miesięcznych. Indeksy zakończyły blisko dziennych maksimów, a na wykresach ukształtowały się wysokie białe świece. Obraz techniczny rynku poprawił się. Utrzymane zostały sygnały kupna na szybkich wskaźnikach, a wolumen potwierdził wzrost indeksów. Skala wzrostów w trakcie dwóch ostatnich sesji jest jednak bardzo duża, całkiem zatem możliwe, że najbliższe dni przyniosą niższą zmienność. Zwłaszcza, że jutro publikowane będą ważne dane dotyczące PKB w trzecim kwartale, a w najbliższy wtorek odbędą się wybory prezydenckie.

Sesja w USA przełoży się silnie pozytywnie na nasz rynek. W poprawie atmosfery pomogą też wyższe od oczekiwań kwartalne wyniki TPSA oraz informacje o wysokim przelewie środków z ZUS do OFE. Na otwarciu WIG20 najprawdopodobniej pokona poziom 1800 pkt. Prawdopodobne jest utworzenie luki hossy, która stanie się ważnym wsparciem na najbliższe sesje. Pierwszym na dziś technicznym oporem jest piątkowe maksimum na 1810 pkt. Nawet jednak i ten poziom może zostać dziś pokonany. Przełamanie 1810 pkt zwiększy znacząco szanse na ruch w kierunku wrześniowego szczytu na 1866 pkt. To jednak perspektywa kilku sesji. Dzisiaj wydaje się, że po wysokim otwarciu i kontynuacji wzrostu w początkowej fazie notowań, rynek może wejść w dłuższą konsolidację. Jeżeli nastroje w Eurolandzie będą dobre, to w końcowej części sesji może dojść do poprawy notowań i zakończenia przy sesyjnych szczytach.