W końcówce sesji pojawiły się jednak obawy, że Bush może nie wygrać wyborów (niektóre serwisy internetowe wskazywały na niewielką przewagę Kerry?ego) i zaczęła się szybka wyprzedaż sprowadzająca indeksy na dzienne minima. Obroty na obu rynkach wyraźnie wzrosły i przekraczały średnie miesięczne. Na wykresach indeksów ukształtowały się świece z długimi górnymi cieniami, a większość szybkich wskaźników znalazła się w strefach wykupienia (wstępny sygnał sprzedaży wygenerował oscylator stochastyczny). Wczorajsza świeca najbardziej negatywnie wygląda w przypadku S&P500, ponieważ zwrot w dół miał miejsce z okolic październikowego i czerwcowego maksimum. Dzisiaj indeksy mogą zbliżyć się w okolice wczorajszych maksimów (szanse na wygraną Bush?a są obecnie dość wysokie), tutaj może jednak ponownie dojść do realizacji zysków. Sesja może mieć dość emocjonalny charakter, całkiem jednak możliwe, że inwestorzy już dziś dojdą do wniosku, że po zwycięstwie Bush?a niewiele w polityce i gospodarce się zmieni.

Sesja na naszym rynku najprawdopodobniej rozpocznie się od wzrostu. Nie jest jednak pewne czy optymizm utrzyma się do końca sesji. Wczoraj WIG20 znalazł się już blisko październikowego szczytu na 1866,5 pkt. Handel na rynku był dość aktywny, a obroty najwyższe od 13 kwietnia. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że właśnie w kwietniu, tak wysokie obroty towarzyszyły kształtowaniu lokalnego szczytu. Wtedy na rynku przez sześć kolejnych sesji miała miejsce konsolidacja w obrębie notowań z 13 kwietnia. Po konsolidacji doszło do szybkiego ruchu w dół. Gdyby obecnie ten scenariusz miał się powtórzyć, do debiutu na giełdzie akcji PKO BP można by oczekiwać konsolidacji na WIG20 w strefie 1830 - 1866,5 pkt, a następnie dosyć gwałtownego spadku. Na razie jednak krótkoterminowy obraz techniczny rynku jest pozytywny. Po wczorajszej sesji poprawił się układ średnioterminowych wskaźników (sygnał kupna wygenerował m.in. MACD). Wykupienie na szybkich wskaźnikach oraz bliskość październikowego szczytu nie dają jednak dużych szans na kontynuację wzrostu na najbliższych sesjach.