Sesja miała być z założenia spokojna i faktycznie była. Zabawne jest jednak
to, że zamiast spokojnie iść w bok, spokojnie spadaliśmy. Kontrakty jeszcze
próbowały rosnąć, ale indeks już nawet nie próbował. Jego wartość spadała od
samego początku notowań do końca. Tuż przed końcem spadek się zatrzymał.
Dlaczego? Rzut okiem na wykresy wszystko wyjaśnia Kontrakty9.gif Indeks9.gif