Kursy są coraz wyżej, każdy dołek na kontraktach jest wyżej od poprzedniego.
Czym się więc przejmować? gdy dodamy do tego ogromny obrót na tym wzroście
to wszystko wydaje się takie jasne. Aha, mamy jeszcze rosnącą LOP. Pełnia
szczęścia. Nie neguje wzrostu, a tym bardziej nie namawiam, by z nim
walczyć. Nawet nie chcę przewidywać, gdzie on się skończy. Obawiam się