Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień należał do stosunkowo nerwowych na rynku walutowym. Zmienność na rynku eurodolara wyniosła niemal dwa centy. Od rana dolar bardzo wyraźnie drożał, by w okolicach godzin popołudniowych rozpocząć równie dynamiczną korektę. Dziś rano obserwujemy ponowną presję popytu na amerykańską walutę. Wiele wskazuje na to, że tworzą się już na rynku zarysy nieco głębszej korekty ostatniego trendu deprecjacji dolara.

Publikacja: 09.12.2004 06:29

Dzisiejszy dzień zostanie nieco urozmaicony publikacjami danych makroekonomicznych. Ze Stanów Zjednoczonych podana zostanie jedynie ilość noworejestrowanych bezrobotnych, natomiast warto również zwrócić uwagę na dane dotyczące decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych w Wielkiej Brytanii, jak również popołudniowe informacje z krajowego rynku, gdzie zapoznamy się z PKB za III kwartał.

EUR/USD

Eurodolar zachowuje się bardzo nerwowo. Jeszcze we wtorek zostało poprawione maksimum całego trendu, które wyznaczone jest przy 1.3468, a już wczoraj ceny zeszły do poziomu 1.32. Cena ta jest teraz dość ważnym wsparciem, bowiem zejście pod jej poziom sugerowałoby wygenerowanie sygnału sprzedaży w postaci realizacji formacji RGR, która została tu utworzona na przestrzeni kilku ostatnich dni. Nieco niżej popyt może się pojawić również przy linii trendu wzrostowego (1.3150), skąd również oczekiwać można byłoby wykonania ruchu powrotnego po wybiciu. Opór stanowią okolice "ramion", czyli 1.3360/90.

USD/JPY

Dolar zaczyna wyraźnie zyskiwać przewagę także nad jenem. Wczoraj również doszło tu do bardzo dynamicznego wzrostu wartości amerykańskiej waluty w pierwszej połowie dnia, natomiast popołudnie charakteryzowało się już pojawieniem korekty tego ruchu. Korektę tą odbierać należy jako wykonanie ruchu powrotnego po wybiciu nad średnioterminową linię trendu spadkowego. Dzisiejsze, poranne umocnienie dolara tylko potwierdza słuszność takiego założenia. W tym układzie o zmianie trendu (a przynajmniej zapoczątkowaniu nieco wyraźniejszej korekty) świadczyć będzie wyjście nad wczorajszy szczyt, który wyznaczony został przy cenie 104.97. Wsparcie stanowi obecnie poziom górnego obszaru ostatniej konsolidacji, czyli 103.60.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Problemy ze spadkiem wartości jena są za to widoczne w przypadku relacji wobec euro. Tutaj jednak dzień upłynął bardzo spokojnie i nadal kontynuowany jest powolny trendu wzrostowy. Ceny zatrzymały się wczoraj na oporze w postaci szczytu z 8 marca, zlokalizowanego przy cenie 139.00. Poziom ten zadziałał podażowo również ze względu na fakt, że w czasie jego testowania znalazło się tam górne ograniczenie wzrostowego kanału, w którym rynek porusza się od kilku dni. Wsparcia doszukiwać należy się przy cenie 137.88 i zejście pod ten poziom stanowiłoby sygnał kontynuacji umocnienia jena do kolejnej strefy popytowej, która zlokalizowana jest w okolicach 136.00.

GBP/USD

Bardzo ciekawa sytuacja ma miejsce na rynku funta brytyjskiego. O ile można by się nieco przyczepić do wspomnianej już formacji RGR na eurodolarze, to w przypadku "cable" formacja jest tu niemal książkowa (przypominam jednak, że zbyt duża czytelność takiej formacji często prowadzi do jej załamywania w jakiś sposób). Do tego w okolicach linii szyi (1.9179) zaczyna się pojawiać również przebity wcześniej opór w postaci średnioterminowej linii trendu wzrostowego, nad której poziomem niedawno ponownie się znaleźliśmy. Zejście pod wspomniany rejon stanowiłoby już tym samym zapowiedź powrotu do łask amerykańskiej waluty, co oczywiście widać technicznie również po jej relacji do innych walut. Oporu doszukiwałbym się w okolicach krótkoterminowej linii trendu spadkowego (głowa i prawe ramię), która zlokalizowana jest przy cenie 1.9370 oraz w okolicach 1.9430.

USD/CHF

Symptomy zbierania siły przez amerykańską walutę widoczne stają się również w przypadku relacji dolara do franka szwajcarskiego. Tutaj przebita została wczoraj kilkutygodniowa linia trendu spadkowego, co potwierdzone zostało utworzeniem ruchu powrotnego. Aktualnie sygnałem dalszego wzrostu wartości dolara będzie wyjście nad poziom wczorajszych maksimów, czyli cenę 1.1627. Wówczas byłaby szansa na osłabienie się franka do okolic poziomu 161,8% wysokości spadku wartości dolara z 3 grudnia, które wyznaczone zostało przy 1.1713. Wsparcia doszukiwałbym się w okolicach minimów z północy, czyli na 1.1465, jak również przy krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która wyznaczona jest przy 1.1395. Niżej pozostają już jedynie ostatnie dołki (1.13), jednakże obecna sytuacja techniczna daje większe prawdopodobieństwo wzrostu wartości dolara i rozpoczęcia głębszej korekty ostatniego trendu.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama