Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 14.12.2004 14:29

W Stanach mamy dzisiaj dwie sesję. Pierwsza do 20:15 gdy ogłoszony zostanie

komunikat FED (decyzja już "znana" - podwyżka 25 pb). Druga to oczywiście

końcówka sesji będąca reakcją na niuanse z komunikatu i ich interpretacje

przez czołowych analityków Wall Street. Podane wcześniej dane makro będą

miały bardzo niewielki wpływ na notowania. Niektórych może to dziwić, że

Reklama
Reklama

rekordowy deficyt nie wywołuje dalszego osłabienia dolara. Po części rynek

jednak to zdyskontował, a po części to efekt importu drogiej ropy, odbicia w

zamówieniach w lotnictwie i również wzrostu importu leków. To wszystko

czynniki jednorazowe, które ustąpią w kolejnych miesiącach. Oczywiście samo

to nie wystarczy do wyraźnej redukcji deficytu, ale usprawiedliwia trochę tą

negatywną niespodziankę. Dla nas z USA znaczenie będzie miała tylko ta druga

Reklama
Reklama

część sesji, która ustawi na jutro nastroje dla Eurolandu. Nie spodziewam

się żadnych niespodzianek. 82 83 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama