Mało kogo wzruszą dzisiaj amerykańskie dane makro, ale podam z
kronikarskiego obowiązku, że o 14:30 mamy serię publikacji. Po pierwsze
tradycyjnie liczba wniosków od bezrobotnych. Po drugie dane o liczbie
rozpoczętych budów nowych domów. Po trzecie wielkość deficytu obrotów bieżących w III kwartale. Żadna z tych publikacji nie powinna nawet przy
sporej niespodziance ustawić sesji w USA, więc tym bardziej na naszym rynku