Słowem wstępu: Święta za pasem. Rynek stanął w miejscu.
Komentarze
W pierwszych godzinach środowego handlu na międzynarodowym rynku eurodolara niewiele się działo. Zbliżający się okres świąteczny powoduje, że rzadko kto decyduje się na otwieranie większych transakcji, a obroty sukcesywnie spadają. Kurs EUR/USD skonsolidował się w zakresie 1,3346 - 1,3378.
Przecena dolara do euro wyhamowała i to pomimo ciągłych obaw inwestorów o "potrójny deficyt" USA oraz o skalę przepływów kapitałowych netto do tego kraju. Dlaczego? Poziom stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych jest od 14 grudnia o 25 pkt wyższy niż w Eurolandzie. Co więcej wszystko wskazuje na to, że do kolejnego zacieśnienia polityki pieniężnej USA dojdzie już na początku 2005 r. oraz na to, że w przyszłym roku w strefie euro na podwyżki stóp nie ma co liczyć (mocno obniżono prognozy wzrostu PKB dla tego obszaru - m.in. we wtorek instytut Ifo). Większość analityków nadal oczekuje jednak, że nowe maksima na rynku EUR/USD będą ustanawiane. Wydaje się jedank, że jeżeli ma do tego dojść to raczej dopiero po Świętach np. na przełomie roku bądź na początku 2005.
O godz. 10:00 podano, że nadwyżka na rachunku obrotów bieżących Eurolandu w październiku wyniosła 1,1 mld EUR wobec 0,3 mld EUR nadwyżki we wrześniu (po rewizji z 0,3 proc. deficytu).