PKN tracił 3%. Wyglądało to fatalnie, ale jak spojrzymy, że działo się to
przy obrocie 16 mln złotych to sytuacja nie wygląda już tak źle. W końcu to
tylko 8 mln złotych podaży. Teraz mamy odbicie i obrót skoczył do 41 mln.
Wzrost aktywności w czasie wzrostu cen sprzyja temu drugiemu. Nie ma więc co
załamywać rąk. Wygląda na to, że to jeszcze nie początek bessy, ale cały