Czwartkowa sesja przyniosła publikację całej serii danych makroekonomicznych z USA. Zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły w listopadzie o 1,6 proc. wobec oczekiwań ekonomistów wzrostu o 0,6 proc. Wydatki amerykańskich konsumentów zwiększyły się w listopadzie o 0,2 procent w stosunku do poprzedniego miesiąca, po tym, jak w październiku nastąpił wzrost o 0,8 proc. Natomiast dochody konsumentów z USA wzrosły w omawianym okresie o 0,3 proc. Indeks nastrojów konsumentów Michigan wzrósł w grudniu do 97,1 pkt z 92,8 pkt miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się wzrostu indeksu do 95,7 pkt. Ogólna ocena czwartkowych danych makroekonomicznych z USA jest pozytywna, co jednak nie powstrzymało inwestorów przed dalszą wyprzedażą dolara.

Warto zwrócić uwagę na wzrost wartości euro wobec brytyjskiego funta obserwowany na przestrzeni ostatnich dni. Wszystko wskazuje na to, że inwestorzy postanowili zwiększyć swoje zaangażowanie w euro kosztem brytyjskiego funta po tym, jak przedstawiciele banku centralnego Wielkiej Brytanii zasugerowali możliwość obniżenia stóp procentowych w najbliższym czasie. Taki scenariusz uwiarygodniła ostatnia publikacja danych z rynku nieruchomości w Wielkiej Brytanii, która sygnalizuje możliwość spowolnienia gospodarczego w tym kraju.

Zdaniem niektórych analityków w przypadku gdyby na zakończenie bieżącego roku kurs EUR/USD zdołał utrzymać się powyżej 1,3470 to będzie to zwiastunem dalszego spadku wartości dolara wobec euro w 2005 roku.