Okazało się, że wskaźnik obrazujący te nastroje, konstruowany przez instytut Conference Board, zwyżkował do 102,3 pkt.. W ten sposób znacząco przekroczył oczekiwania większości analityków analityków przyczynił się do pewnego umocnienia dolara. Nie trwało ono jednak zbyt długo. Podczas azjatyckich godzin handlu EUR/USD zdołał zniżkować do 1,3565, jednak sesję europejską zaczynaliśmy już bardzo niedaleko historycznych maksimów.

Informacją, na którą warto zwrócić uwagę są wypowiedzi przedstawiciela agencji Standard and Poor?s, jakie pojawiły się w niemieckiej prasie. Ostrzegł on, że w perspektywie 5-10 lat, niemieckiej gospodarce grozi zdecydowane obniżenie oceny zdolności kredytowej. Będzie się tak działo, jeżeli w największej gospodarce Eurolandu nie będą wprowadzane reformy fiskalne.

Dziś inwestorzy zwrócą uwagę na rezultaty przetargu na amerykańskie 2 letnie obligacje skarbowe. Szczególnie interesująca będzie wielkość popytu zgłoszona przez inwestorów zagranicznych.

Ważnym poziomem oporu na EUR/USD pozostają ostatnie maksima. Istotne wsparcie to minimum zanotowane w Azji, czyli 1,3565.